nick cave - into my arms
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (14)
Lecz wiem, kochanie, że ty w moc Jego wierzysz
Więc, gdybym swą do Boga znalazł drogę
Chciałbym nią pójść, by tak jak ty uwierzyć
Padłbym przed Nim na kolana
l błagał z całych sił
By uwięził cię, kochana
Do końca twoich dni
W ramionach mych
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych
Nie wierzę też w istnienie Aniołów
Choć w niewiarę wątpię patrząc w oczy twe
Chciałbym zasiąść z Nimi do wspólnego stołu
l błagać, by chronili cię
Abyś mogła, uśmiechnięta W blasku zapalonych świec
W aureoli iść, jak święta
Aby spokój znaleźć, gdzieś W ramionach mych
W ramionach mych...
Ja, wierzę w miłość
l wiem, że ty w nią wierzysz, też
Wierzę w jej cudowną siłę
Co drogę rozjaśni blaskiem świec
l niech płomień ten nie gaśnie
Abyś mogła, jak we śnie
W mroku trafić zawsze
Wprost w ramiona me
W ramiona me......
Lecz wiem, kochanie, że ty w moc Jego wierzysz
Więc, gdybym swą do Boga znalazł drogę
Chciałbym nią pójść, by tak jak ty uwierzyć
Padłbym przed Nim na kolana
l błagał z całych sił
By uwięził cię, kochana
Do końca twoich dni
W ramionach mych
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych
Nie wierzę też w istnienie Aniołów
Choć w niewiarę wątpię patrząc w oczy twe
Chciałbym zasiąść z Nimi do wspólnego stołu
l błagać, by chronili cię
Abyś mogła, uśmiechnięta W blasku zapalonych świec
W aureoli iść, jak święta
Aby spokój znaleźć, gdzieś W ramionach mych
W ramionach mych...
Ja, wierzę w miłość
l wiem, że ty w nią wierzysz, też
Wierzę w jej cudowną siłę
Co drogę rozjaśni blaskiem świec
l niech płomień ten nie gaśnie
Abyś mogła, jak we śnie
W mroku trafić zawsze
Wprost w ramiona me
W ramiona me......
Lecz wiem, kochanie, że ty w moc Jego wierzysz
Więc, gdybym swą do Boga znalazł drogę
Chciałbym nią pójść, by tak jak ty uwierzyć
Padłbym przed Nim na kolana
l błagał z całych sił
By uwięził cię, kochana
Do końca twoich dni
W ramionach mych
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych, o tak
W ramionach mych
Nie wierzę też w istnienie Aniołów
Choć w niewiarę wątpię patrząc w oczy twe
Chciałbym zasiąść z Nimi do wspólnego stołu
l błagać, by chronili cię
Abyś mogła, uśmiechnięta W blasku zapalonych świec
W aureoli iść, jak święta
Aby spokój znaleźć, gdzieś W ramionach mych
W ramionach mych...
Ja, wierzę w miłość
l wiem, że ty w nią wierzysz, też
Wierzę w jej cudowną siłę
Co drogę rozjaśni blaskiem świec
l niech płomień ten nie gaśnie
Abyś mogła, jak we śnie
W mroku trafić zawsze
Wprost w ramiona me
W ramiona me......
Ale wiem ,że Ty mocno wierzysz w to
ach gdybym też uwierzyć w Niego mógł
padłbym na kolana
by błagać go
By nie dotykał włosów Twych i budząc Cię ze snu
Swą mocą niepojętą
prowadził Cię aż tu
Wprost w ramiona me........
Nie wierzę, że mogą istnieć anioły
lecz widząc Cię w niewiarę wątpię swą
Ach gdybym wierzył przyleciałyby jak pszczoły
bo jak kwiatów nektarem wabiłbym je modlitwą
I anielskich światło świec
oświetliło by ciemności
byś mogła jak święta
w aureoli mej miłości
Wprost w ramiona me....